Wiza do Uzbekistanu od lipca 2018

by - 04 sierpnia

Uzbekistan od dawna był na mojej liście marzeń, ale w trakcie planowania naszej podróży po Azji jednak postanowiliśmy ten kierunek odpuścić z prozaicznego powodu: wiza. Wyrobiliśmy już dosyć skomplikowane i kosztowne wizy do Chin i Pakistanu, i nie bardzo chcieliśmy powtarzać całą procedurę w przypadku kolejnego kraju, poza tym zdawaliśmy sobie sprawę, że nasz wizowy budżet nie jest nieograniczony. Ze smutkiem zostawiliśmy ten kraj na następny raz.


Uzbekistan nie dawał mi jednak spokoju i kiedy siedzieliśmy w Karakolu, czekając na poprawę pogody, sprawdziłam jeszcze raz - tak dla pewności - przepisy wizowe. Nic nowego: wymagany "letter of invitation", zaświadczenie od pracodawcy (nie mam już pracodawcy!) i całe mnóstwo innych dokumentów. Cena też nie zachęcała - za dwa tygodnie w tym kraju trzeba było zapłacić 70 USD. Dużo. Postanowiłam więc już ostatecznie zamknąć temat.

Aż tu nagle będąc w Osz, spotakliśmy w hostelu naszego rodaka. Zamieniliśmy kilka zdań i okazało się, że jedzie do Uzbekistanu za dwa dni. "Och, masz wizę, super!" - westchnęłam z nieukrywaną zazdrością. I wtedy dowiedziałam się, że dokładnie 15 lipca 2018 r. zmieniły się przepisy wizowe dla polskich obywateli (a także mieszkańców innych 51 państw świata) i teraz ten nigdyś drogi i kłopotliwy kwitek można załatwić przez Internet! Brzmiało to wszystko tak optymistycznie, że aż nie mogliśmy się oprzeć i musieliśmy spróbować. I w przeciągu dwóch dni, nie wychodząc z hostelu, dostaliśmy wizę do Uzbekistanu! A że sprawa jest świeża, to myślę, że warto poświęcić kilka słów nowej procedurze wizowej.

Nowe przepisy wizowe 


Jak wspomniałam powyżej, od 15 lipca 2018 r. obywatele Polski oraz wszystkich innych państw Unii Europejskiej (oraz kilkudziesięciu innych) mogą aplikować o wizę do Uzbekistanu przez Internet. Wiza taka ważna jest przez 30 dni i można ją wykorzystać w przeciągu 90-dniowego okienka, od daty aplikacji o wizę. Jest to wiza jednokrotnego wjazdu

Jak wygląda procedura?


Jest szalenie prosta! Poniżej krok po kroku etapy aplikacji o e-wizę do Uzbekistanu:

  • Wchodzimy na stronę https://e-visa.gov.uz/, która jest oficjalną witryną do składania wniosków o ten dokument. W Internecie można się natknąć też na inne strony, ale służą on do wypełniania wniosków jeszcze według starej procedury. Między innymi na stronie Ambasady Republiki uzbekistanu w Polsce znaleźć można nieaktualny link to zwykłego formularza wizowego, choć określony jest on mianem formularza e-wizy. Sprawa jest trochę zagmatwana, więc należy uważać.
  • Wypełniamy wniosek. Podać trzeba było najbardziej podstawowe dane: obywatelstwo, numer paszportu, imiona, nazwisko, planowany termin wjazdu i wyjazdu z Uzbekistanu. Tu kolejna UWAGA: daty te nie mają znaczenia! Możemy wpisać planowany termin pobytu, ale 90-dniowe okienko ważności 30-dniowej wizy, którą otrzymamy, będzie i tak liczone od dnia złożenia wniosku. Nie należy się więc tymi terminami za bardzo przejmować.
  • Dodajemy zdjęcie paszportowe oraz fotografię paszportu. Na stronie w specjalnej zakładce można znaleźć przykłady, jak prawidłowo należy takie fotografie wykonać. My zrobiliśmy zdjęcie paszportu oraz zdjęcia paszportowego telefonem i nie było problemu z ich zaakcpetowaniem. UWAGA - przydatna informacja: oficjalnie wgrać można pliki w rozszerzeniu .jpg, .jpeg i .png, ale tak naprawdę tylko format .jpg będzie zaakceptowany. W takim wypadku wystarczy użyć internetowego konwertera formatów i gotowe.
  • Po dodaniu zdjęć otrzymamy maila ze specjalnym kodem. Warto tę wiadomość zachować, gdyż ten kod posłuży nam potem do sprawdzenia statusu wizy i jej pobrania. Kod wykorzystany będzie także w procesie płatności.
  • Dokonujemy płatności - to ostatni etap. Przekierowani zostajemy na stronę, gdzie trzeba podać wspomniany wyżej kod, a następnie dane karty VISA do dokonania opłaty wizowej w wysokości 20 USD. My zrobiliśmy to używając wirtualnej karty VISA Revolut. Wymieniliśmy nasze PLN na USD w aplikacji po najlepszym kursie, a następnie użyliśmy danych karty do dokonania opłaty. Nie ma obowiązku używać swojej karty, możecie więc skorzystać z uprzejmości znajomego, ale musi to być karta VISA. Po chwili mailowo otrzymujemy potwierdzenie płatości.
  • Po dwóch-trzech dniach na maila przychodzi informacja o tym, że wiza jest gotowa. Można skorzystać z linka podanego w wiadomości lub ze strony, gdzie składaliśmy aplikację - wybieramy opcję "Application status", podajemy numer, który otrzymaliśmy w pierwszym mailu i już - możemy w formacie .pdf pobrać wizę.

My złożyliśmy nasze wnioski w środę około północy, a już w piątek wczesnym popołudniem na nasze skrzynki mailowe wpłynęła informacja, że wiza jest gotowa. Był to błyskawiczny i bardzo prosty proces.

Co dalej?


Według oficjalnych informacji, wizy nie trzeba drukować - wystarczy ją pokazać w telefonie pogranicznikowi. Przetestowaliśmy to i to prawda. Choć oczywiście warto na wszelki wypadek mieć drukowaną wersję w kieszeni, choćby na wyapdek jakiejś późniejszej kontroli. Wbrew temu, co znaleźć można także w Internecie zostaliśmy jednak poproszeni o zadekalrowanie ilości wwożonych dolarów. Na deklaracji nie musieliśmy jednak wpisywać żadnych dodatkowych walut ani elektroniki. Pogranicznik uznał, że nie ma takiej potrzeby. Nikt tez nie kontrolował naszych leków ani zdjęć czy plików, które wwozimy, choć czytaliśmy wcześniej, że należy się tego spodziewać. Cała kontrola przebiegła bardzo sprawnie, miło, wszędzie byliśmy witani z uśmiechem i proszeni w pierwszej kolejności. Od wyjścia z hostelu do złapania pierwszego stopa za granicą wszystko zajęło nam 1 godz. 15 minut. 

O czym jeszcze trzeba pamiętać?


Cała procedura jest bardzo świeża, informacji w Internecie na ten temat jest już sporo, ale są one sprzeczne. Na niektórych stronach można dowiedzieć się, że porcedura jest tylko w 50% elektroniczna, a potem trzeba tę elektroniczną wizę wymienić na właściwą w konsulaciue. TO NIEPRAWDA! Wiza, o którą my aplikowaliśmy uzyskiwana jest w 100% drogą elektroniczną. 

Dziwi też fakt, że na stronie Ambasady Uzbekistanu opisana jest jeszcze stara procedura, a określenie "e-wiza" odnosi się do elektronicznie składanego wniosku, który jednakowoż nie jest właściwą "e-wizą. Dosyć to zagmatwane, ale wydaje się, że po prostu przemiany w Uzbekistanie następują tak szybko, że państwowe instytucje za nimi nie nadążają. Na szczęście na stronie MSZ Polak za granicą opisana jest aktualna procedura i podane właściwe linki. 


To tyle jeśli chodzi o procedurę wizową i wrażenia z przekraczania granicy. Jak będzie przy wyjeździe ? - to nas teraz naprawdę zastanawia i o tym na pewno też napiszemy na blogu. Oraz o całym szeregu innych ciekawych i nieco skomplikowanych spraw, jak choćby wymiana pieniędzy czy zakup karty SIM - w Uzbekistanie to swego rodzaju przygoda. Dłuższy post na ten temat jak już zbierzemy dostatecznie dużo wrażeń. 

You May Also Like

3 komentarzy

  1. Dziekuje, przydatne informacje! Powodzenia w podróżach

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie siedzę w Biszkeku i wyrabiam wizę wg Twoich instrukcji - dzięki :)

    Maciej

    OdpowiedzUsuń
  3. Na dziś (25 sierpnia 2018) maile potwierdzające idą mega długo, moje pojawiły się gdzieś po 2 godzinach. Płatność faktycznie tylko kartą VISA. Mój wniosek złożony, zobaczymy :)

    Maciej

    OdpowiedzUsuń